Inne · 2 min czytania
zdjęcie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Stali właśnie w miejscu zwanym bramą możliwości. Mogłoby tam wydarzyć się dosłownie wszystko. Wesołość obojga wywołana zapewne przez zaburzoną koordynację psychoruchową i kilka chwiejnych kroków skierowanych w bliżej nieokreślonym kierunku na pewno sprzyjała ich oczekiwaniom co do zaistniałej sytuacji. Chłopak od dłużej chwili obejmował a właściwie utrzymywał w pozycji prawie stojącej dość wysoką dziewczynę, której oczy taplały się to w kałużach, to po uszy w jego spojrzeniu. Ociekały ciekawością i poczuciem palącego się kominka, co wskazuje na to, że najwyraźniej było jej miękko (?). On z niewielkim trudem próbował skupić wzrok gdzieś w okolicy jej twarzy,…