Zbrodnia · 2 min czytania
Zemsta Szatana
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zemsta Szatana
Satana kucnął przyczajony na dachu wieżowca. Przyłożył lunete magnum44 do oka. Przycelował .Cel wychodził z limuzyny przy Long Street 231 w blasku fleszy. Cel namierzony-szepnął Mike do mikrofonu. Głos w słuchawce odpowiedział spokojnym głosem: -Zlikwidować -Allach akbar- odpowiedział Mike poczym powoli wcisnął spust. Padł głośny huk. Głowa Premiera odskoczyła w tył. Upadł ciężko na chodnik. Flesze już nie świeciły. Reporterzy i przechodnie wpadli w panikę niczym spłoszone dzikie zwierzęta. Ale nie ochroniarze. Zajeli się premierem i ujrzeli go. Jeden otworzył ogień, drugi wzywał posiłki przez radio. -Cel osiągnięty-odparł Zabójca. -Wracaj Satana- odparł głos w słuchawce. Miał mało czasu. Zostawił broń, poprawił rękawiczki i nasunął kominiarkę i pobiegł do schodów awaryjnych z coltem w ręce. Zbiegł na 4 piętro najszybciej jak umiał i…