Filozofia · 1 min czytania
Zepchnięta do podświadomości druga ja
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Niekochana, szalona istota. Spełnieniem jej -zgładzić mnie; upoić winem rozkoszy swiata.
Twarz taka jak moja, ta sama dłoń, ale w sercu zło. Zepchnęłam ją w głąb urwiska, w ciemną toń...
Odeszła nie z własnej woli, pochłonięta przez ciernie. Błysk światła, ponure trzaśnięcie. Z oddali dobiegła melodia zwycięstwa.
Pokonałam