Podróże · 1 min czytania
Zew
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
*Zew*
Dziś z rana wstałem Coś się kołatało w mojej głowie małej Nie wiedziałem cóż to jest
Dopiero przy śniadaniu Wraz z ranną herbatą wypiłem zrozumienie Wołał mnie zew
Krzyczał z północy Swym strasznym głosem Znów kurs na N wyznaczyć mi chciał
Nęcił zapachem wiatru I słonym smakiem soli z jajka na twardo Chciał zerwać moje cumy
Ach, kiedy znów książki