Inne · 1 min czytania
zgubiłam miłość...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
musiała wypaść mi z kieszeni kiedy biegłam rano na tramwaj
gdy zaspanymi stopami odbijałam się od betonowego chodnika wdech wydech wdech
jak jedwabna apaszka szarpana wiatrem poleciała
w tramwaju było tłoczno 'dzień dobry proszę bilety do kontroli' usłyszałam
przeszukałam gorączkowo kieszenie płaszcza torebkę…