Aktualności · 3 min czytania
Zielona Gęś przedstawia: serial Wiedźmin:\
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
To temat wielokrotnie poruszany ,ale ja jeszcze raz do niego zejdę. Chodzi mi tu o znany i nie lubiany przez wszystkich (większość) serial (nie wspomnę tu o filmie) ,,Wiedźmin”. Ech...od czego tu zacząć? Może od początku. Co mi się nie podoba: 1.,,Potwory”. W cudzysłowie bo ja bym to nazwał straszydełkami. Np.: Scena gdy Geralt wychodzi z ruin zamku ,taszcząc pod pacha bazyliszka. Wychodzi powoli i rzuca na ziemię gigantycznego, gumowego kurczaka który robi za bazyliszka. Nawet śmiech mnie nie ogarnia. Dalej: walka Wiedźmina z (jak to powiedział pewien człowiek) gumowym szlaufem czyli Zegulem. Najpierw pierwsza żelatynowa łapa wyskakuje spod wody a potem zaczyna się bój. Geralt młóci mieczem w lewo i w prawo a my widzimy tylko chaotyczny ruch kamery. W końcu szlauf się poddaje. Bez komentarza. Idźmy dalej: kozłolud czy też diabeł- tego nie da się opisać to trzeba zobaczyć. Lepsze niż ,,Tygodnik Moralnego Niepokoju”. Naprawdę. Nie będę tu mówił o całej masie innych gumoflicowch istotach, koślawo wygenerowanych