Inne · 2 min czytania
Zielony horyzont
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Długo nie mogłem się opanować. Widok mijających gałęzi oraz zbliżający sie zielony horyzont jak ściana, kazały moim oczom rosnąć. Za mną był już chłod barierki, o którą sie przed chwilą opierałem. - Muszę ci coś powiedzieć - powiedziała dosłownie przed chwilą, gdy staliśmy wdychając świeże powietrze. Popatrzyłem na nią pełen nadziei. Chciałem, by to powiedziała. - Słucham - zapytałem - Długo sie zastanawiałam. Nie spałam prawie całą noc - przetarła oczy - i nie wiem jak ci to powiedzieć - teraz popatrzyła na mnie swoimi (przetartymi)…