Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Zielony płaszcz

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Plaża była jeszcze pusta, mimo iż słońce było już wysoko na niebie. Zamknęła oczy, chłonąc jego energię i wsłuchując się w szum fal. To była jaskinia, w której czuła się bezpiecznie. Tu czuła, że żyje. Zastanawiała się, jakie wrażenie robi pięćdziesięcioletnia kobieta, siedząca samotnie na brzegu plaży. Pogoda była adekwatna do jej samopoczucia. Uśmiechała się. Nie miała powodów do smutku. Zrealizowała swoje marzenia i wciąż pięła się wyżej. Zamyślona paliła papierosa. Tak. Była szczęśliwa. Jej, ich, firma dobrze prosperowała. Założyła przed laty, według młodzieńczych marzeń, fundację pomagającą ludziom dotkniętym patologią. Budowa domu na obrzeżach miasta dobiegała ku końcowi. Mąż? Czuły, kochający, zabawny. Nie nudzili się ze sobą. Na swój sposób kochała go- w przeciwnym wypadku nie zgodziłaby się przecież, by spędzić z nim całe swoje życie. Wracając wspomnieniami do sytuacji, które ją spotkały, z dumą zwierzała się sobie, iż niczego nie żałuje…

… poza jednym.

Jej radosnemu życiu od ponad dwudziestu lat towarzyszy cicha, a jakże głośna melodia smutku i rozczarowania. Ma wspaniałego męża, jednak zanim się poznali, ona należała już do kogoś innego. Do tej pory nie rozumie, dlaczego odszedł w momencie rozkwitu ich uczucia. Wiele ze

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Zielony płaszcz — czytnik · opowiadania