Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 5 min czytania

Zielony wir miłości narwanego romantyka uwikłanego

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Był sobie facet (nawet nie brzydki) pełen uroku, mający coś takiego w sobie, że ludzie do niego lgnęli i rzadko kto go nie lubił. Poznał dziewczynę po pewnym czasie zakochał się jednak dopuścił się zdrady (choć jak sam twierdzi to był gwałt:P) jednak po różnych wydarzeniach związek się zakończył, a on wylądował ze złamanym sercem. I tak mijały dni, tygodnie przez jego życie przewinęło się chyba sporo dziewczyn (mało znaczących i nie zagrzewających na długo miejsca przy nim:P). Jednak pewnego zimowego wieczora na balu (zorganizowanego z okazji zbliżającego się egzaminu dojrzałości:P) znów kogoś poznał. Z upływającym czasem stawała się dla niego kimś ważnym z resztą on też nie był jej obojętny. Trochę jednak trwało zanim byli razem. No i wtedy był najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Ale nie było tak zupełnie dobrze bo po jakimś tam czasie rozstali się dlatego, że dziewczyna myśli o innym (który jest tysiące km od niej) i choć zależy jej na nim (facet na miejscu) to sama nie wie do końca co robić, ale on ( miejscowy) nie traci nadziei i walczy o ten związek (wsparty przez znajomych:P). A jak zakończy się ta historia ( oby happy endem;)) zależy od niego (no dobra nie tylko)… Wszyscy z napięciem oczekiwali co się wydarzy (w końcu sami go przekonywali do zaryzykowania i podjęcia próby:P), jak potoczy się dalej ta historia…Aczkolwiek byli dobrej myśli na pewno lepszej od niego samego:P. Jego ogarniał dziwny strach, ze może cos się jednak nie udać, ze może nie być szczęśliwego końca mimo to starał się odgonić czarne myśli i skupić się na zaplanowaniu spotkania z nią. Ale co mógłby zrobić czego jeszcze nie zrobił? Co powiedzieć co jeszcze nie zostało powiedziane? Jak dobrać odpowiednie słowa i zebrać myśli w takiej sytuacji? Jakich argumentów mógł jeszcze użyć by móc skłonić ją by wróciła do niego? Jak udowodnić jej, że są dla siebie stworzeni, że tak naprawdę zależy jej na nim i nie warto czekać na kogoś innego tak odległego jeżeli ten właściwy jest tak blisko wystarczy tylko wyciągnąć rękę, że jego serce bije właśnie dla niej (wbrew temu jak usilnie próbuje udowodnić, że go nie ma:P). W jego głowie rodziło się stosy niezliczonych pytań na, które sam nie potrafił znaleźć właściwej odpowiedzi. Postanowił więc nie obmyślać żadnego planu, miał nadzieje, że jak ją tylko ujrzy to słowa same mu się nagle ułożą w odpowiednia całość. Nastała…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Zielony wir miłości narwanego romantyka uwikłanego — czytnik · opowiadania