Religia · 2 min czytania
Ziemio obiecana!
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ziemio obiecana! Gdzieś ty się podziała? Czy zechcesz, swemu słudze, zdradzić, choć troszkę? Jak dojść do Ciebie? Jak przejść do Ciebie? Czy ciężko? Czy trwale? I jakie są tego zalety? Ziemio obiecana… Łzami zalana… Kogoż ty przyjmujesz? I jakie spiski knujesz? Szukając Ciebie, w swym życiu. Widzę! Widzę drogę do Ciebie. Lecz odrzwia zamknięte… Więc jak je otworzyć? Czy pokażesz mi jak? Już wiem! Znam odpowiedź, tą małą, niezwykłą i cichą. Samotną i lichą, ale jednocześnie inną i niezwykłą! Wejścia, mapy, kluczu, szukaj u siebie. Bo ziemia obiecana czeka i czeka. I dziwi się, na dziwne pytania. I pyta się: Czyż ty głuchy? Czyż ślepy? Czy głupi? Czyż oczu nie masz? I pisma, niestety? I Mówi: Przecież mnie…