Filozofia · 2 min czytania
Zima
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Płatki śniegu pomalutku opadają na biały dywan. Jest mróz, zimno, nieprzyjemnie. Patrzę przez szyby. W domu jest ciepło, naprawdę ciepło. Stoję naga przed oknem, patrzę i nasłuchuje.
Słyszę kroki, ale dalej spokojnie obserwuje pierwsze oznaki zimy. Wiem, że stoi już za mną, czuje gorący oddech na szyi, a po chwili duże, szorstkie dłonie na biodrach i zapach, jedyny piękny zapach- jego zapach. Rozkoszuje się tą chwilą, jak każdą kiedy jesteśmy razem. Przytula mnie, delikatnie całuje w szyje. Odwracam się i całuje jego szerokie usta, słodko za szerokie,…