duchy · 2 min czytania
ZJAWA
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
ZJAWA
I oto ja! Nad brzegiem strumienia stoję i płaczę, a wiatr igra ze mną, podnosząc mi w górę włosy, by po chwili pozwolić im opaść. Wokoło mnie rozciąga się zielony pas lasu. Stoję oparta o brzozę, której szelest spadających liści przypomina mi, że jest jesień. I oto gdzieś z dala postać się wynurza i tuż przy mym boku gawędzić zaczyna.
- Ty, tutaj? Tak sama? - Choć dusza ma tęskni i gniecie w tym ciele, ja przyszłam tu błagać Boga o nadzieję. Ja przyszłam tu w mroku i dzień już zastałam, ja chciałam być sama, lecz ciebie dojrzałam. - Ty cierpisz? - Ja cierpię, gdy widzę ile w tym kłamstwa, jak błędne są ścieżki,którymi ja kroczę. Ja cierpię, gdy widzę, słyszę i…