filozofia · 2 min czytania
Złamane Drzewo
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
{b}Złamane Drzewo{/b}
{b}N{/b}arodziłeś się wśród braci Dostałeś na imię Archi Przekazano cię na rzecz nowej akcji Osiedliłeś się w ramach działań fundacji Opieką się zajęło dziewczę o imieniu Elen Lecz miała ona wiele wcieleń Zanim dobrze korzenie zapuściłeś Już pierwsze gałązki straciłeś Rosłeś powoli Bo i czasu miałeś do woli Gdy tylko jedno z ramion nabrało dość siły Dzieci zaraz się na nim uwiesiły Tak naginały twoje stawy Aż wykrzywiły cię u podstawy Minęło wiele lat nim nabrałeś sił By osiągnąć okoliczny mir Wzbijając się w przestworza U stóp twych toczyła się nieprzemijająca przygoda To jakaś dama w korze serce wydrapała To znowu jakiegoś kajtka awantura wysoko wdrapała Ale były i zabawne fakty Gdy w twym cieniu zachodziły miłosne akty