Akcja · 3 min czytania
Zlecenie (8.5): Modliszka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
- Pięknie... – powiedziała do siebie Anna Mayn, zwana Modliszką. Cel był widoczny jak na dłoni... wystarczyło pociągnąć za spust. Jej palec wskazujący lekko się poruszył, delikatnie napierając na spust, gotów do nagłego szarpnięcia, tylko sekundy dzieliły ją od strzału.... - Na twoim miejscu bym poczekał – ktoś powiedział, a Modliszka odwróciła gwałtownie głowę, puszczając broń. To był George Sharp. Jakimś cudem zdołał usiąść niezauważenie za nią. „Cholera”, pomyślała sobie Modliszka, „wypadłam z wprawy!” Kiedyś nigdy nie dałaby się tak podejść. Dała się podejść jak zupełna amatorka. - Skąd wiedziałeś że tu będę? – zapytała się obcesowo. - Spodziewaliśmy się tego zamachu. Nie wiedziałem że to będziesz ty, a to lekko zmienia postać rzeczy. – odpowiedział, po czym wstał, podając jej rękę – to jak, porozmawiamy? Odłożyła karabin snajperski, po czym spojrzała mu prosto w oczy – o co ci chodzi? – zapytała. - No cóż, w wyniku paru zbiegów okoliczności, pracuję teraz dla FBI/CIA. A ponieważ potrzebujemy dobrych ludzi.... no cóż, sądzę że znajdziesz u nas miejsce, jeżeli zechcesz. Skrzywiła się, a Sharpowi…