Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

filozofia · 4 min czytania

Zmarły kilkakrotnie

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Gdy umarł po raz pierwszy, właściwie nie wiedział co się stało. Po prostu otoczyła go ciemność i to wszystko. Był zawieszony gdzieś w przestrzeni i czekał. Czas mijał, a jemu dłużyło się coraz bardziej. W końcu zdał sobie sprawę z tego co się stało. "A więc tak wygląda świat po drugiej stronie.", pomyślał gdy już wiedział. I wtedy zaczął wspominać swoje życie i wszystko co się w nim wydarzyło. Nie był to żywot zbyt szlachetny, człowiek ów bowiem, był drobnym złodziejaszkiem. Podkradał żywność w małych sklepach, czasami wyjął komuś portfel z kieszeni. "Mogłem trafić gorzej.", ta myśl była naturalnym następstwem jego wspomnień, ale po chwili zdał sobie sprawę z czegoś innego, "Przecież mogło być lepiej!". Mogło, ale nie było. Jego pobyt wśród ciemności trwał całe wieki, tak mu się przynajmniej wydawało. Nudził się straszliwie, po raz nie wiadomo, który wspominając swoją ziemską wędrówkę. Był tak znudzony, że już nawet nie żałował swoich złych uczynków. W pewnej chwili wszystko zaczęło się zmieniać, ciemność przybierała kształty i barwy, aż w końcu człowiek nie był już zawieszony gdzieś w niebycie, tylko stał pośród ruin zamku, oświetlonych pochodniami. W jego kierunku zmierzał anioł. Nie przypominał on aniołów, jakie widywał namalowane na ścianach kościołów. Nie miał na sobie zbroi, u pasa nie wisiała pochwa z mieczem, wzrost nie był specjalnie duży, a co najważniejsze u ramion brakowało skrzydeł. Mimo tych wszystkich braków, zmarły wiedział, iż zbliżająca się postać jest cherubinem gdyż biła od niej aura czystości i szlachetności, jaka może otaczać tylko anioły. -Witaj w naszej poczekalni.- Powiedzial cherubin gdy już się zbliżył. -Poczekalni? Przecież ja czekam tu już od wieków.- Odparł zmarły. -Miejscem, w którym przebywałeś był czyściec. -Czyściec? A więc teraz idę do nieba? -O nie, czyściec miał cię tylko przygotować na sąd. Myślę, że miałeś

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Zmarły kilkakrotnie — czytnik · opowiadania