Inne · 1 min czytania
Zmartwychwstanie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wyschła już w piasku krew Chrystusowa, Góra konania świeci pustkami; ściągnięta z głowy gałąź cierniowa leży gdzieś z boku, między krzyżami.
Wznieś swoje oczy w górę, wysoko, tam gdzie się błękit z szarością łączy. Zauważ miłość nad mgły powłoką, miłość, co strugą do serc się sączy.
Czy widzisz ręce gwoźdźmi przybite? Te, co na krzyżu za cię cierpiały? Z nich wytrysnęły łaski obfite, by i twe ręce weszły do chwały.
Przebij swym wzrokiem szatę wzorzystą,