akcja · 2 min czytania
Zmartwychwstanie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pewien facet z chorą głową witał „Pana” jedną nogą... - Widział jasność wiekuistą... „- Panie! – Po coś po mnie przysłał?”
Już umyli... Ułożyli... „- Czemu odszedł?” – się dziwili... „- Taki młody... Taki dobry...” - Już zmówili nad nim modły...
Już „światełko” mu świtało... - Gdy nagle... - zadrżało cialo! Nagle – coś go w duszy tknęło: „- Zapomniał dokończyć dzieło!”
Poczyniono już starania... - a tu masz ci! – Popatrz drania! Miał być piękny marsz żałobny, a ten... - budzi się na dobre!
- Rozbolała wszystkich głowa: „- Jak tu przyjąć go od nowa? -