Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 3 min czytania

Zmęczone IQ

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Nerwowo poprawiła plecak. Jak zwykle był ciężki. Miała tendencję do zabierania ze sobą zbyt wielu zupełnie niepotrzebnych rzeczy. Raz zdarzyło się jej nawet wziąć ze sobą czajnik bezprzewodowy. Doskonale zdawała sobie wówczas sprawę z tego, że i tak ani razu go nie użyje. Najważniejszy był jednak dla niej komfort psychiczny. Tym razem dźwigała między innymi elektryczną lokówkę, prostownicę i kilka produktów do stylizacji włosów. Normalnie nigdy jej się nie zdarzyło poświęcić włosom więcej niż 5 minut, ale w duchu powtarzała sobie, że przezorny zawsze ubezpieczony. Starła pot z czoła. Spojrzała na zegarek. Dochodziła 15.00. Wiedziała, że nie ma już zbyt wiele czasu do swojego pociągu. Właśnie wróciła znad morza. Lubiła takie samotne eskapady z aparatem na szyi. Po 6 godzinnej jeździe autobusem była już bardzo zmęczona. Marzyła o tym, aby jak najszybciej dotrzeć do domu i wziąć aromatyczną kąpiel. Zerknęła na duży szyld – Dworzec Wschodni. Znała to miejsce doskonale, jeszcze z czasów studenckich. Nie miała jednak czasu na powrót myślami do tamtego okresu, bo czas płynął nieubłagalnie szybko. Z daleka zauważyła nadjeżdżający autobus nr 22. Podbiegła na przystanek. Jak zwykle o tej porze, komunikacja miejska była wypchana ludźmi po same brzegi. Z trudnością udało jej się wsiąść przednimi drzwiami. Podała stojącej obok niej kobiecie bilet do skasowania, który wędrował następnie z rąk do rąk, aż dotarł do kasownika. Po chwili z…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%