Biografia · 3 min czytania
zmiany
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zmiany. Nieuniknione przewroty, skoki, chwile kiedy mam ochotę spakować wszystkie myśli do głębokiej walizki i odłożyć na sam szczyt szafy. Zostaję sam na sam z sufitem ucinając sobie pogawędkę z atomami tlenu zawieszonymi w powietrzu. Ta stara ja usiadła na podłodze i patrzy na mnie oczami, które przecież nie zdążyły się zmienić. Domaga się rozmowy. Konfrontacji tego co było z tym co właśnie przyszło. Powinnam przytulić ją do siebie jak starą przytulankę. Posklejać jakoś obrazy w wizerunek mnie Nowej i w klimacie spełnionych obowiązków zaparzyć herbaty. To nie takie proste, ale przecież ludzie tak robią. Zapominają, albo przyzwyczajają się do nowych ról. Robią to po to, żeby móc normalnie zasypiać, chodzić do pracy, pić kawę i opatrzać sprawy etykietką "załatwione". Ja chyba też tak potrafię, ale najpierw muszę oswoić się ze mną inną. Lepszą? Gorszą? Inną. Trudno jest w kilku zdaniach wyspowiadać się z bałaganu wewnętrznego. Słowa się kleją a do tego tkwią gdzieś głęboko, zbyt leniwe, żeby przenieść się pod palce. Powinnam się skupić...jest tyle rzeczy, które powinnam.
Jeszcze wcześnie, skotłowana pościel pachnie snem. Kiedyś wiosna była po prostu wiosną, ja mną. Teraz chcę być częścią każdego dnia. Czuję, jakbym zaczęła żyć. Zmieniły się cele. Marzenia z bezkształtnej masy splątanych absurdów zmieniły się w konkretne…