Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Zmień swoje życie

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

{i}Wieczorami chłopcy wychodzą na ulicę Szukają czegoś, co wypełni im czas.{/i}

M. też był takim chłopcem. Mieszkał w bloku, na siódmym piętrze. Ojciec był kiedyś górnikiem, na emeryturze lubi trochę popić. Mama od zawsze zajmowała się domem i kochała M. najbardziej na świecie. M. też ją kochał, zwłaszcza wtedy, jak się za niego nastawiała ojcu. Wtedy M. uciekał z domu, do przyjaciół. A ojciec tłukł matkę gdzie tylko popadło. Ale tego już M. nie widział, tylko słyszał na korytarzu, jak zbiegał po schodach. Jak miał ją bronić? Ojciec i tak matkę oszczędzał. Jego by zabił, gdyby wpadł w szał. Często M. myślał sobie że pewnego dnia ojca zabije, ale nie był niestety bohaterskim romantycznym obrońcą uciśnionych i zwyczajnie się bał. Ojciec nie był zresztą jego największym problemem. Jak zwiał z domu to miał go w dupie, tylko szedł sobie zapalić albo z kolegami na browar. M. był przystojnym chłopcem. Właściwie to miał urodę jak dziewczynka, ale nadrabiał stylizacją. Łysiutka głowa, koszulka Pit Bull (najmodniejsza) i dresy Pit Bull, a na nogach świeżutko zakoszone od buraka z przystanku MZK Najki. Często M. stawał przy lustrze i przyglądał się sobie.…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Zmień swoje życie — czytnik · opowiadania