Inne · 4 min czytania
Zmierciadełko...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Choć mam wszystko, nic nie miałam, bo nie mój jest, mój kochany - zimny, nieczuł, choć błagałam, choć o uśmiech udawany...
Ona, ona, lecz nie ja... myśli moje, już nie moje... Nie ma dnia- noc nadal trwa... Myśli gryzą marzeń roje!
Ducha słońca, ni księżyca, ni promyka maleńkiego - nie ma nic, wieczna ciemnica, w grobie od dnia jutrzejszego...
Umrzeć tylko, bo żyć po co? Cichcem cisza się zakrada; w życia trumny, wieczną nocą, zmierza ułud tłum, gromada...
-
Tylko ja, i szkło zaklęte, w nigdy-czasie, rozproszonym - w świetle świec odbicie święte, w blasku słońca złe, przeklęte...
Lustereczko, powiedz coś... powiedz coś no zwierciadełko... 'tnij go wzdłuż, i tnij na skroś' Nie to, nie to! wstrętne szkiełko!
Lustereczko rzeknij przecie, jak to było, gdy nie było...; Jak to będzie w jutra świecie kiedy serce będzie biło?
Część 22 / 2
'Dałem ci', i ja ci dałam: 'Byłem ci', i ja też byłam - 'Spałem ja', i także spałam... 'I umarłem', ja przeżyłam...
--
Skrzą się tłumy gwiazd srebrzystych, księżyc znowu gdzieś wędruje - w czaszki murach rachitycznych plan się w mojej głowie kluje...
Lustereczko, mów no przecie, o klejnocie w medalionie - 'jeden taki w całym świecie, jeden on tak krwiście płonie!
Złotem rubin opasany myśli zbiera zabłąkane - kto weń spojrzy, ten pijany; tego serce opętane!'
Czy dać zechcesz, wiem że możesz! W zamian dam zmęczoną duszę... Nie mam nic już, czy pomożesz? Milczysz - czy cię rozbić muszę?!
---
'Ten medalion, weź go, noś' szepłeś cicho, czarodzieju... 'Daję go, lecz wezmę…