Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Erotyka · 3 min czytania

"Zmierzch duszy"

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Demon Ma twarz, którą znasz tak dobrze Śnisz ją często bez strachu Nie wiedząc że tuż obok Zacieśnia się pajęcza sieć Zatrute nici oplatają cię Ukochanymi ramionami Chcesz w nich zniknąć Na swoja zgubę Wierzysz Ufasz Chcesz A on śmieje ci się w twarz Zimne oczy Zimne słowa Wiesz że cię naznaczył Jesteś jego bo tak chciał Bo ty chciałaś. Nie spojrzysz w lustro Bo musiałabyś przyznać Że sama go wpuściłaś I że w swoim własnym odbiciu Zobaczysz Jego Demona swojej duszy Demona swojego życia Demona swojej śmierci

Niewola

Puść mnie Krzyczę w rozpaczy Trzymając się kurczowo Skrawka twojej koszuli Już nigdy Wołam bezsilnie Zawsze czekając Na gest Spojrzenie Uśmiech, który powie Że wróciłeś I nie pozwolisz samemu sobie Skrzywdzić mnie znowu Bezdusznym milczeniem Ponurą satysfakcją zemsty

Opętanie

Podobny do kogoś Kogo kiedyś znałam Podobna miłość do tej, która wtedy była teraz jeszcze bardziej szalona widzę cię lecz nie poznaję słyszę głos lecz nie twój choć wychodzi z twych ust wszystko jak przed laty lecz wtedy to był kto inny teraz przede mną stoi przebrany w twoją skórę opętany Człowiek?

Egzorcyzm

Wynijdź z niego ty, Który zatruwasz jego słowa Myśli Uczynki Opuść go ty, Który zesłałeś Niepamięć uczuć Tobie nakazuję Opuść go Twoje miejsce Zajmę ja Wszystkiego nauczę Przypomnę Nie będzie sam.

Ostatnie kuszenie

Trzeba umiejętnie Powoli Przygotować grunt Upatrzonej ofierze Usunąć spod nóg Cały…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%