Filozofia · 1 min czytania
Znajomy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Chociaż wciąż młody, to już umiera, Co wieczór pustość w głębi doskwiera, Czeka na życie, czeka na wnętrze, Pragnie zobaczyć spojrzenie głębsze. Sam pragnie spojrzeć, głębiej niż widzi, Lecz los – fortuna wciąż zeń w twarz szydzi,
Wciąż czuje chęci, by dać uczucia, Słowem, dotykiem je powyrzucać. Gdy płacze – w deszczu, by łzy…