Inne · 1 min czytania
Znaki
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
I Rozdarte światło zębem chmurnego rekina wtulone w ziemi brunatność rozkudłany chochoł wierzbowy opłakuje bladość nagiej brzozy poczerniałe zjawy długimi dziobami wydłubują z pomarszczonych złocistych wspomnień kiełki życia pozostałe
II Przyzwyczajenie(skrytobójca uczuć) zadomowiło się między nami stołem łóżkiem a wypowiadanymi słowami
III Zaokienna ciermność rozstawiła posępne sztandary z puchową bielą podzieliły horyzont na dwie połowy
IV Dwulicowość dnia