Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Pisarstwo · 3 min czytania

Znowu czuję smak pomidorowej.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Moja miłość jest słodka jak wata cukrowa. Przepraszam, rzuciło mi się na mózg.

A z tobą zawsze było lepiej, ciekawiej, bardziej słodko. Nigdy nie powiedziałem, że cię kocham. Ty to wiedziałaś. Nigdy nie powiedziałem, że mi na tobie zależy. Nie musiałem. Nigdy nie płakałem, nigdy nie krzyczałem, nigdy nie obrażałem się z byle powodu. Nie musiałem, wiedziałaś, jak mocno zakorzenione w moich zmysłach jest to uczucie. Nie musiałem dawać ci dowodów miłości.

Moja miłość pachnie jak Touch of pink Lacoste. Przeraszam, chce mi się spać.

Tak pięknie pachniałaś. Uwielbiałem wąchać twoje włosy rozrzucone po poduszce. Kochałem wodzić nosem po twoim ciele, wpijać się ustami w słodkość twoich piersi. Nie mówiłem, że cię kocham, ale mówiłem, że jesteś piękna, cudowna, jedyna. Czy trzeba było coś dodawać?

Moja miłość tańczy lepiej od Shakiry. Przepraszam, chyba alkohol mi szkodzi.

Twoje biodra poruszały się w rytm muzyki, a ja chciałem mieć cię całą tylko dla siebie. Udało mi się, byłaś moja. Niedługo, ale byłaś. Poczułem smak twoich ust, ciepło twojego ciała, zapach włosów. Kochałem patrzeć jak tańczysz. Byłaś boginią seksu, każdy facet zazdrościł mi takiej ''panienki'', ''suczki'', ''lachy''. Dla mnie byłaś po prostu moją słodką Ines.

Moja miłość umie ugotować pomidorówkę. Przepraszam, nie powinienem palić.

Zapach twojej pomidorowej doprowadzał mnie do szaleństwa. Była cudowna, pyszna, najlepsza. Nikt nie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%