Inne · 2 min czytania
Zraniony anioł
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Szła ku ogniu myśląc, że to światło w mroku. Szukała samej siebie, w ciemności, w cieniu. Zgubiła swoją drogę, nie mogła zrobić nawet kroku, bała się iść tam, gdzie ją wołano po imieniu.
Wyszła wieczorem, zakładając płaszcz. Nie dlatego, że było chłodno. Wewnątrz zimniej było jej znacznie, niż tam, na zewnątrz, w śniegu, w drodze do niego. Mimo, że z nim, to nadal sama. Znowu czuła się strasznie.
Każda sekunda... Już kiedyś tak się czuła nie raz... Wspomnienia bolą, mimo, że on stara się leczyć te rany, mimo, że "wtedy", "tam" odeszło i jest tylko "tu" i "teraz", ona się boi. On widzi, on czuje, że nie jest kochany...
Tak bardzo by chciała obdarzyć