Historia · 3 min czytania
Zrozumienie historycznej chwili potrzeby
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Słyszycie głosy o bojkot wyborów, jest to głupota, nie głosując możemy dopuścić do zwolnienia miejsc w Senacie i Sejmie, dając tym samym większą ilość mandatów komunistycznemu rządowi, do czego nie powinniśmy dopuścić. Chcąc mieć silny związek musimy go poprzeć, by mógł on wejść w system, którego nie możemy od ręki zmienić, ale z czasem i od środka wreszcie nam się to uda. Samo to, że rząd rozmawiał z opozycją przy Okrągłym Stole oznacza, że jesteśmy partnerem, z którym należy się liczyć. Wejście w system, to kontrola nad budżetem państwa, polityką gospodarczą państwa, na co rząd nie wyraża zbytnio zgody. Tak, że wejście do Senatu, jak widać, to gołym okiem, nie jest na rękę komunie. Ale gdy już coś wywalczymy, to, to się ustali i pozostanie, nawet w przypadku wprowadzenia stanu wyjątkowego, czy wojennego, chociażby, jak „Solidarność”. Wspominałem o kontroli budżetu państwa. Nasz świetny ekonomista Bugaj powiedział, że najkorzystniejszym kredytem jest radykalne ograniczenie zbrojeń, to przez 2-3 lat utrzyma się stopa życiowa na tym etapie, jaki jest, a po tym czasie będzie wzrastać. Chciałbym przedstawić wam teraz listę kandydatów do Parlamentu z ramienia „Solidarności”, a także zapoznać pokrótce z życiorysami politycznymi tych kandydatów. Wybory do władz „Solidarności”…