melodramat · 2 min czytania
Zupełnie niechcący i przez przypadek
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zawsze chciała mu to powiedzieć. Ale nie dzisiaj i nie w taki sposób. Stał twardo z zimnym wzrokiem i powiedział przez zęby: "To nie było miłe". Popatrzyła mu w oczy. Nigdy tego nie robiła. Nikomu nie patrzyła w oczy, bała się, że ktoś kiedyś może z nich za dużo wyczytać. Tym razem odważyła się. A wszystko po to, by mu pokazać, że się go nie boi. "To wcale nie miało być miłe."- rzuciła. W jego oczach zobaczyła głęboki żal i rozczarowanie. Spuściła wzrok.
On stał dalej. Nie odszedł nawet po tym, co usłyszał. Tym bardziej żałowała swoich słów, swojego zachowania, którym rani wszystkich dokoła. Czuła się potworem. Zamknęła oczy. Miała nadzieję, że kiedy je otworzy ponownie, jego już nie będzie, zobaczy tylko jasne słońce, które uśmiechnie się do niej i rzuci pełen