Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Hobby · 8 min czytania

Zwariowana Zebra

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Było raz sobie zoo, a w tym zoo żyła zwariowana zebra o przezwisku „Ciekawska”. Nazywano ją tak, ponieważ była bardzo ciekawa całego świata. Pewnego dnia zdecydował się, aby opuścić zoo i wyruszyć w podróż. Wcześniej zapytała stróżującego psa, w którą stronę trzeba iść, aby dojść do lotniska? Pies nie był zbyt bystry, ale znał dobrze drogę. Powiedział - idź cały czas prosto, aż dojdziesz do wielkiego, koła, które nazywa się rondo i skręć w lewo. Potem zauważysz duże pole, a na nim samoloty, które latają z jednego miejsca do drugiego. Dobrze odrzekła zebra i poszła. Przez ten czas myślała gdzie poleci. Myślała i myślała, aż w końcu zdecydowała, że najpierw poleci do Afryki zapoznać się z różnymi dzikimi zwierzętami. No i poleciała!!!!! Była bardzo ciekawa, jak tam będzie i kogo pozna. Kiedy wylądowała, natychmiast pobiegła szukać zwierząt. Najpierw spotkała ogromnego słonia z wielką trąbą. Potem prążkowane żyrafy z bardzo długimi szyjami. Aż wreszcie poznała stado ryczących lwów, tygrysów i potężnych goryli. Szybko się z nimi zaprzyjaźniła. Było już bardzo późno, więc zebra poszła poszukać czegoś do jedzenia. Kiedy już najadła się do syta, postanowiła że już czas na odpoczynek. Położyła się wygodnie na trawie i zasnęła. Śniło jej się, że spotka prawdziwego przyjaciela. Nadszedł wczesny ranek. Kiedy zebra wstała wszystkie zwierzęta jeszcze spały. Jednak ona wiedziała, że musi przygotować się do dalszej podróży. Kiedy ruszyła zobaczyła, że wszystkie zwierzęta się obudziły. Postanowiła zapytać się lisa, który wychodził właśnie z swojej nory. Przepraszam mógłbyś mi powiedzieć, dlaczego tak wszyscy szybko wstali. A lis na to. No, co ty żartujesz? Przecież wszystkie zwierzęta wstają bardzo wcześnie nie wiesz o tym? Zebra zdziwiona odpowiedziała; aaaa no tak. Dziękuję. Zebra pomyślała sobie, że w Afryce przecież nie wstają tak późno jak w Polsce. Potem zobaczyła pięć hipopotamów. Poszła do nich i popatrzyła, co takiego one robią. Zapytała grzecznie: przepraszam, co wy robicie? Hipopotamy odpowiedziały, kąpiemy się w bagnie. Jest to bardzo przyjemne. Chcesz spróbować. Zebra na to, z chęcią. Ciekawska wskoczyła obok hipopotamów. Bardzo jej było tam dobrze. Niestety zgłodniała, więc musiała wyjść i poszukać sobie jedzenia. Kiedy wychodziła z błota, jeden z hipopotamów chciał pójść razem z nią. Powiedział jej, że wie gdzie można zjeść coś dobrego. Zebra zgodziła się i dalej poszli razem. Kiedy tak szli , zebra zapytała się hipopotama, jak ma na imię. Mam na imię Chlupcia, a ty jak masz na imię. Zebra pomyślała chwilę i powiedziała: Tak naprawdę to nie mam imienia, ale mam przezwisko. Mówią na mnie – Ciekawska. To, dlatego, że jestem ciekawa całego świata. Dlatego też tu przyleciałam. A skąd jesteś zapytała? Bo ja jestem z Polski. A tak naprawdę z zoo w Polsce. Naprawdę? Zawsze chciałem odwiedzić Polskę. Słyszałem, że jest tam bardzo pięknie, ale mamusia mi nie pozwala się oddalać od domu. Szkoda, powiedziała Zebra. Chlupcio, powiedz mi, daleko jeszcze musimy iść, aby coś zjeść? Jestem bardzo głodna. Może są tu jacyś ludzie, którzy by nas nakarmili? Chlupcio zaśmiał się w duchu. Chodź, zobacz tu jest tak pyszna trawa. Zebra bardzo się najadła, więc musiała odpocząć po tak obfitym posiłku. Spała razem z Chlupciem na miękkiej i pachnącej trawie. Spali trzy godziny. Kiedy się obudzili byli bardzo wypoczęci. Postanowili, że mogą już wyruszyć w dalszą drogę, aby poznać inne zwierzęta. Najpierw, Chlupcia i Ciekawska poszli zobaczyć co słychać u małpek. Małpki, a raczej małpy były bardzo różne. Były i duże i małe, a nawet każda innego koloru sierści. Zebra zapytała je, dlaczego tak dziwnie skaczą. Skaczemy tak, dlatego aby…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%