Religia · 1 min czytania
Zwątpienie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jeszcze jako mały Chłopiec wyciągałem ku tobie dłonie być może naiwnie wierząc że mi swą mocom pomożesz
Patrząc na ciężkie ramiona co cię chwyciły w nadgarstki na głowę gdzie obręcz cierniowa i krew co twe zamyka powieki
ufałem Ci, przez lata wierząc na piersi cię nawet nosiłem przez lata zwierzałem się płacząc prze lata przez łzy cię pytałem
a z każdą łzą mając nadzieję…