Inne · 4 min czytania
związene-ręce i serce. tak więc zwięźle o związkac
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
I tak nagle świat kończy się z chwilą kiedy kładę się do łóżka. Zaczynam się skupiać na wyimaginowanych pozbawionych jakichkolwiek perspektyw marzeniach. Śni mi się ręka w beczce pełnej wody, głowa w imadle i serce w dupie. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Myślę tu o związkach. Czym one są? Uzależnieniem, stabilnym stanem który na swój pieprzony sposób daje nam poczucie bezpieczeństwa, niewiadomą i przerażającą zmienną…? Czym? Czym staje się długoletni związek jeśli nagle staje nad przepaścią i zostaje zmuszony do podjęcia decyzji. Skaczesz i albo się zabijesz, albo wpadniesz w zajebiście miękką i przyjemną zieloną trawkę; zostajesz na krawędzi i albo utkniesz tam na zawsze, albo ktoś poda ci wymarzoną rękę, która sprawi , że poczujesz iż podjąłeś słuszną decyzję. A może nagle jakiś szczęśliwy piorun ze wzburzonego nieba przypierdoli w główkę uświadamiając ci jak bardzo zagubiłeś się w tym wszystkim. Nie wiem czy związki są dla mnie dobre, choć jestem obecnie w długim związku. Zakochana i zaspokojona zastanawiam się nad tym jak ważna jest dla mnie stabilizacja. Zastanawiam się nad tym jak bardzo potrzebuję kogoś mieć. Kogoś… ale czy właśnie jej..? Świat kręci wokół nabrzmiałych sutków i rozgrzanych do czerwoności narządów płciowych. Wokół czego kręcą się nasze światy? Te mniejsze, zupełnie nie istotne dla ogółu. Może wokół porannej kawy, strawy, pracy i zabawy. Być może , że wokół dzieci, rodziny, poczucia winy. Może nie kręcą się , bo do ruchu poturbują siły miliona małych światów. Stańmy więc przed tą szklaną taflą i popatrzmy na nasz zdeformowany bądź idealny kształt. Co widzisz? Tak, ty… co widzisz? Piękną kobietę? Piękne biodra, usta? Czy może coś co masz…