Filozofia · 4 min czytania
Zwierzenia Pani Alter Ego
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Chciałabym móc zabijać słowami. Chciałabym móc spojrzeć na Ciebie piorunującym okiem. Chciałabym chłonąć Twoją duszę. Chciałabym móc być bliżej Ciebie, z każdym dniem, z każdą godziną, z każdą minutą, z każdą sekundą... Gdyby moje myśli nabrały cielesnych kształtów stałbyś się moim niewolnikiem. Gdyby moje myśli odeszły choć na krok, wypadłbyś z mej głowy raz na zawsze. Gdybym była rozsądniejsza, już dawno umarłbyś w mym umyśle a tak... A tak to masz w środku nawet swój pokój. Nie wiedziałeś o tym, prawda? Mieszkasz w nim. Jesteś gdzieś w moich marzeniach. Och, jakam naiwna. Jakież naiwne są te moje marzenia. Jesteś w nich, jesteś blisko. Ale marzenia to zbyt odległa rzeczywistość, żeby rozsądek mógł je zaakceptować.
Bóg nie istnieje. Bóg jest martwy. Bo gdyby było inaczej w moim wnętrzu narodziłoby się coś na wzór ukojenia. Ale ja tego nigdy nie zaznam. Zbyt wiele namiętności, zbyt wiele godzin spędzanych na rozmyślaniu. Zbyt wiele Ciebie w mej głowie. Nie pozwalasz mi normalnie funkcjonować, prawda? Każesz mi żyć w tym paranoidalnym stanie... W stanie, któremu blisko do obłędu.
Ach... Gdybym mogła zabijać słowami. Już dawno byś nie żył. Już dawno poniewierałbyś się w czeluściach nicości mojego umysłu. Dla mnie byłbyś powietrzem. A gdyby można było żyć marzeniami... Gdyby można było każde z nich złapać i ucieleśnić... Ach, można byłoby tak myśleć do woli, można by tak było być z Tobą w każdej chwili, można by tak rozmyślać całymi dniami, godzinami. Można by było tak kochać. Kochać, nie kocham. To uczucie jest zarezerwowane dla zwykłych…