Inne · 2 min czytania
Zwrócone Życie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ocalenie zwykłego człowieka
Spotkałam kiedyś człowieka miał na imię Paweł. Zawsze imponowała mi jego odwaga ratował życie ludziom w górach wyruszał nawet wtedy, gdy wszelkie akcje ratunkowe wstrzymywano. Zapytałam się go kiedyś, dlaczego to robi?? Czy się nie boi?? Odpowiedział mi, że śmierć jest mu niestraszna, ponieważ żyje się dla kogoś, dla siebie to już nie to samo. Nie słuchał jak tłumaczyłam, że kiedyś znajdzie cel. Twierdził, że dom dziecka zostawia w człowieku piętno cierpienia i samotności. „Widocznie tak już ma być” 5 lat temu w górach zaginęło troje młodych ludzi. Chociaż wszędzie alarmowano o zagrożeniu lawinowym i złym stanie pogody owi „odważni” nie posłuchali. Paweł jak zwykle chciał udowodnić swoja odwagę. Niestety w miejscu gdzie przechodził zeszła lawina w ostatnim momencie ukrył się w jaskini, ale wejście zostało zasypane. Tylko maleńki otwór w stropie dostarczał mu świeżego powietrza. Miał przy sobie trochę wody i trzy batoniki…