Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Kariera · 2 min czytania

ZWYCZAJNY WARIAT

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dokumenty na biurko, połowa do domu, wszystko jest na wczoraj, nie skarż się nikomu.

Bo jak się poskarżysz, pensja będzie niska, rusz się do roboty, przewal te tomiska.

Cóż, że mało czasu? Groza jeży włosy. Roztrzęsiony nerwus, krzyknął w niebogłosy.

Wariat! – oznajmiła lekarka przemiła - Będę na depresję od dziś cię leczyła!

Nie chcę – odparł Wariat - leków tych przyjmować. Chcecie to możecie tutaj mnie pochować!

Ja normalny jestem i spokojnie żyję! Czemu mam za innych nadstawiać swą szyję?

Czy dlatego żem uczciwy?…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
ZWYCZAJNY WARIAT — czytnik · opowiadania