Opowiadania.pl · 3 min czytania
Zwykła historia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zatrzymała się w miejscu, patrząc wstecz... Nigdy nie wyróżniała się z tłumu. Była zwykłą, normalną dziewczyną. Miała plany, marzenia lecz czuła się samotna. Miała powodzenie wśród chłopaków jednak ona czekała na prawdziwą miłość. Nie wierzyła, że taka miłość ją spotka, przecież nie zasługiwała na nią. Ale nie potrafiła być z kimś kogo nie kochała. Twierdziła, że związek dwojga ludzi, którzy nic do siebie nie czują to strata czasu. To niepotrzebne ranienie drugiej osoby. Tak więc żyła z dnia na dzień nie myśląc o jutrze. Do momentu gdy poszła tam z przyjaciółką. Dziwne, bywała w tym miejscu często lecz do tej pory go nie dostrzegła. Spojrzeli sobie w oczy i poczuli TO, szybsze bicie serca jakby motyle w brzuchu. Wspaniałe uczucie. Tego dnia zrozumieli, że są sobie przeznaczeni, że to co się z nimi teraz działo określa się mianem miłości. Ona to wiedziała. Dzięki niemu żyła a życie nabrało kolorów. Niestety nie przewidzieli, że to początek ich cierpienia. Widywali się raz w tygodniu o tej samej porze w tym samym pobliskim klubie. Zawsze mnóstwo ludzi pomimo tego tłumu potrafili się odnaleźć. Brak akceptacji innych