Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 3 min czytania

Zwykły dzień.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

"Noga za nogą.Równym tempem przemierzała osiedlowy chodnik,tak dobrze znany lecz dziś dziwnie obcy i jakby wrogi.Delikatny wietrzyk muskał jej nogi,podwiewając długą spódnicę lekko,która falowała niesiona jego podmuchami.Trawa wokół drażniła jej oczy agresywną zielenią,świeżo skoszona,atakowała ją intensywnym zapachem.Przekornie swoim odczuciom,pomyślała,przecież zapowiada się bardzo ładny dzień,tak powiedziała,wyższa i szczuplejsza od niej pogodynka w telewizji.Zawahała się przez moment,w którym kierunku ma teraz iść.Chciałaby wrócić do domu.Już po przebudzeniu czuła,że ten dzień może przynieść coś z czym nie czuje na siłach zmierzyć się.Jednak nie może się schować w 4 ścianach.Nie teraz.Poczuła,że na jej twarzy zaczynają malować się te wszystkie emocje więc przyjęła grymas lekkiego półuśmiechu.Akurat przechodziła sąsiadka więc przydało się to do pospiesznego "dzień dobry".Mijane bloki mają tyle okien.Z każdego z nich zza firanki ktoś może ją obserwować.Wiedzą kim jest.Ich osąd nagle przygniata jej klatkę piersiową i przez kilka sekund nie jest pewna czy da radę wziąć następny oddech.Jednak przecież wie,że wszystko jest w porządku.To rozsądna kobieta.Dlaczego więc czuje,że budzą się w niej jakieś uśpione

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%