Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Aktualności · 5 min czytania

Zwykły pamiętnik zwykłej dziewczyny cz.I

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Zacznę od środka a nie od początku. Tak będzie ciekawej. Przynajmniej mi się tak zdaje. Dla podpowiedzi powiem kilka słów na początku. Mam na imię Paulina i od 3 marca 2010r jestem w domu dziecka. W listopadzie 2011r kończę 18-ście lat. Dotychczas byłam szaloną dziewczyną, która kocha życie i korzysta z niego póki może i robi to jak najlepiej… Aaa jestem w domu dziecka, ponieważ moja mam piła alkohol, a mój ojczym mnie bił. Smutne ale prawdziwe. Życie boli, ale trzeba przez najgorsze rzeczy przejść. Nauczyła mnie tego ulica i moi kochani przyjaciele, który dużo zawdzięczam:*

Kocham Was moje głuptaski!

16.09.2010 20:20

Dzisiaj nic specjalnie ciekawego się nie wydarzyło. Nie było dziś w szkole JEGO( tak dla ułatwienia: tego co mi się podoba). Dziś wieczorkiem wygłupiałam się z moją kochaną Madzią. Ojejku, jak ja ją kocham. Uzupełniałam w SQL dziennik i dowiedziałam się, kiedy ON się urodził. Wiem także, że jego mama ma tak samo na imię jak moja. A tak w ogóle od mamy null wiadomości. Koleżanka mi napisała, że niedługo mnie odwiedzi. Jutro do lekarza i na rano do kościoła. Hmmm… Damy radę. Było gorzej, ale mnie tak bardzo boli gardło. Idę czytać i nyny. Dobranoc kochany pamiętniku.

17.09.2010 11:15

Byłam u lekarza i lekarz powiedział mi, że na razie mam leżeć. Dostaje leki. Przed chwilą dzwoniłam do mamy, ponieważ chciałam się spytać czy dostała list, który do niej wysłałam. Niestety ma wyłączony telefon… Aaa i najgorsze… Mam dietę lekkostrawną… Ważę… aż wstyd się przyznać. Dużo, za dużo.

18:18 Było strasznie, ale dałam radę. A to wszystko zasługa dziewczyn. Rozmawiałam z ciocią Romą. Mama nadal nie odbiera. Już mi się nie chce leżeć w tym łóżku.

19.09.2010 19:30

Hmmm… Kochany pamiętniku cały dzień leżenia w łóżku mnie dobija. Przez cały dzień się uczyłam. Dzwoniłam do mamy, ale ona ma dalej wyłączony telefon. W końcu zadzwoniłam do Edka i rozmawiałam z mamą. Ukradli jej telefon w pracy. Jest bardzo chora, nie dba o siebie. Podobno już nie pije i cały czas pracuje. Tak jasne, a ja jestem garbatym potworem. Idę spać, bo rano do kościoła. Dobranoc.

19.09.2010

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%