Filozofia · 7 min czytania
Życie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Lat 6 - Mamo, mamo- jeszcze nie! – wrzasnąłem straszliwie. Wyszedłem jednak z piaskownicy, usiadłem na jej obramowaniu i ściągnąłem buty aby wytrzepać z nich piasek. Po minie mamy widziałem już, że tej bitwy nie wygram. Słońce świeciło mi prosto w oczy, ale zdołałem zauważyć starszego Pana siedzącego na ławce i przypatrującego się mi z miłym, ale trochę smutnym spojrzeniem. Odwzajemniłem uśmiech i pobiegłem szybko do mamy, nie zdążyłem już więc zobaczyć jak staruszek przenosi oczy ku górze i przygląda się bezmiarowi nieba. Nie wiedziałem też, że życie kołem się toczy.
Lat 19 Wiedziałem, że się uda. Ostatnie egzaminy za mną. Jestem pełnoprawnym członkiem braci studenckiej. Będzie się działo. Boże, tyle mam planów. W zasadzie nie wiem od czego zacząć. Cóż, najważniejsze teraz są wakacje. Trzeba przed tymi studiami nieco wypocząć. Tomek już załatwił, że jedziemy z kilkoma kumplami gdzieś pod namioty. Za cholerę nie pamiętam gdzie, ale czy to ważne? Coś czuje, że poznamy jakieś dziewczyny, przez 90 % czasu będziemy pić a po nocach snuć plany na przyszłość. Będzie dobrze, musi być.
Lat 23 To była dobra impreza. Tam się właśnie poznaliśmy. Byłem trochę skołowany po zakończonej właśnie sesji, ale jak ją tylko zobaczyłem coś się we mnie zmieniło. Była naprawdę ładna. Jest pewien typ urody, który działa na mnie bardziej niż inne. Gdyby postawić przede mną 10 pięknych kobiet to i tak wybiorę tę z kruczoczarnymi , długimi włosami. Tak już mam. Czytałem gdzieś, że szukamy partnerów podobnych do naszych matek (to mężczyźni) i ojców (to kobiety). Taka była właśnie ona. Trafiła mnie, muszę przyznać, w najczulszy punkt jeszcze zanim zamieniłem z nią choćby słowo.
Lat 25 Boże, jaka ona piękna. Pielęgniarka właśnie zawołała mnie do pokoju dla noworodków. Moja córka. Wszystko dzieje się bardzo szybko. Od 2 miesięcy mam żonę. Ślub był dość pospieszny, bo uznaliśmy, że dziecko powinno urodzić się w rodzinie, takiej prawdziwej. Jeśli mam być szczery, to z Anką, moją żona układa nam się tak średnio. Ale cóż, to pewnie ciąża, stres związany z tym ślubem i te cholerne studia. Całymi nocami albo piszę tą pracę, albo wkuwam do egzaminów. Ale cóż, zbliżam się do końca. Będzie dobrze. Uśmiech córki rozwiewa wszystkie moje rozterki.
Część 22 / 2
Lat 29 Postanowione już. Muszę iść na kolejne studia. Bez tej podyplomówki nie założę własnej firmy. Mam lekkie poczucie winy bo i tak w pracy siedzę najczęściej po 12 godzin i nieczęsto widuję się z żoną i córką. A teraz dojdą jeszcze weekendy na uczelni. Ale co poradzę, robię to wszystko po to żeby lepiej się nam żyło. Cholera, już 20.00 a ja jeszcze siedzę w pracy. Mała ma dziś urodziny. Muszę jeszcze zdążyć do sklepu kupić jej największego misia jakiego mają. Niech choć tyle ma z ojca.
Lat 33 Dobra, 2 tygodnie odpoczynku. Podoba mi się w tej Grecji. Pierwszy urlop od 3 lat. Leżę przy basenie i popijam różne fikuśne drinki. Niczego więcej mi nie trzeba. Pokłóciłem się o to wczoraj z Anką, bo ona chciała wynająć samochód i pozwiedzać wyspę. Wykrzyczałem jej prosto w twarz, że niech robi co chce ale ja nie mam zamiaru ruszyć się z leżaka. Haruję cały pieprzony rok i będę wypoczywał jak tylko mi się podoba. Z resztą tego typu sceny zdarzają się coraz częściej. Nie jesteśmy ze sobą szczęśliwi. Nie chce mi się teraz o tym myśleć, mam w końcu wakacje. Sięgnąłem po kolejnego drinka.
Lat 39 Cholera, czemu to zrobiłem.? A może właściwie odpowiedź jest prosta- bo…