Pisarstwo · 3 min czytania
Życie jest tak dziecinnie proste,a zarazem takie t
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
01. Przyjaciel?
Wróciłam ze szkoły taka zmordowana, że ledwie chodziłam. Kilka niezapowiedzianych kartkówek, odpytywanie na przyrodzie, praca klasowa na matematyce, a na WF-ie 12 okrążeń wokół boiska i koszykówka. Chyba nic więcej nie muszę dodawać. Na szczęście jutro sobota. Przebrałam się w najwygodniejszy z dresów i związałam włosy w kucyk. Padłam na łóżko z zamiarem zaśnięcia, ale sen nie przychodził. Niepocieszona włączyłam laptopa i uruchomiłam Gadu. Była akurat Olka.
Olka: Hej! Ja: Cześć. Olka: Idziesz jutro do Karola?? Ja: A dlaczego mam iść? Olka: Karol robi ognisko! Nie mówił Ci o tym? Ja: Jak widać nie.
O ile mogłam poczuć się jeszcze gorzej, właśnie to zrobiłam. Karol od lat był moim przyjacielem. Byliśmy najlepszym przykładem na świecie, że istnieje przyjaźń między chłopakiem a dziewczyną i nie musi być to od razu miłość i zakochanie, od którego człowiek się poci i zapomina języka w gębie. Nie czułam do Karola nic oprócz przyjaźni. Myślałam, że mam w nim oparcie, i…