Akcja · 4 min czytania
Życie na krawędzi
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Rozdział 1
Mam 13 lat, mieszkam w Las Vegas. Wielkie miasto, które ma w sobie wszystko. Pamiętam, że jak byłam mała to spytałam mamy czy pojedziemy do Paryża, ale ona zawsze odpowiadała, że Wieże Eiffla mam tutaj. Pochodzę z bogatej rodziny. Zawsze mama uczyła mnie, że wygoda i luksusy są najlepsze w życiu. Z tatą rzadko spędzam czas, bo zawsze gdzieś wyjeżdża, a jak jest w domu to daje mi pieniądze czy nową rzecz. Mam jeszcze lokaja pana Alberta, zawsze mówiłam na niego pan Al. Ma około 58 lat był dla mnie jak dziadek, którego nie mam. Rodzice nigdy nie wspominają o dziadkach. Moja pokojówka pani Anna ma 55 lat, zawsze poświęcała mi najwięcej czasu, opowiadała fantastyczne historię. - Christiane zejdź na dół! Kolacja czeka! - zawołała mnie mama z kuchni. Byłam trochę zdziwiona kiedy zobaczyłam, że przy stole siedzą wszyscy domownicy. Uznałam, że to dobry pomysł, aby zadać kilka pytań na które nie chcą mi odpowiadać. - Mamo mam do ciebie jedno pytanie. - powiedziałam patrząc w talerz z zupą. - Pojedziemy wszyscy razem w podróż? Chociaż na tydzień! - Christiane... Gdzie chciałabyś pojechać? - zaczęła się śmiać. - Paryż? Nowy York? - Nie wygłupiaj się! Wieże Eiffla mamy tutaj tak samo jak Statuę Wolności. - Tato opowiedz mi coś o dziadkach. Nigdy nie chcecie o nich rozmawiać... - spojrzałam w jego stronę. Tato kaszlnął i spojrzał na mnie. - Proszę cię nie przesadzaj. Wstałam od stołu i pobiegłam do swojego pokoju. Niedługo po tym przyszła pani Anna. - Jestem w twojej rodzinie od bardzo dawna. Jeśli chcesz postaram się odpowiedzieć na twoje pytania. - usiadła na łóżku i położyła obok karton. - Naprawdę? - uniosłam głowę - W takim razie kim byli moi dziadkowie? Oni żyją? Czemu nigdy nie widziałam babci i…