Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

akcja · 6 min czytania

Życie słodzone cukrem wanilinowym cz. I

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

ŻYCIE SŁODZONE CUKREM WANILINOWYM CZ. I

Hej Misiu, jak wyglądam? Ta sukienka jest tak sexy, że nic dziwnego, że oczy ci się tak błyszczą. Gdzie są moje nowe kolczyki? Zawsze miałam tendencje do nie zauważania rzeczy, które leżą w oczywistych i bardzo widocznych miejscach. Zaraz, zaraz, spokojnie, dziunia przypomnij sobie gdzie je położyłaś zaraz po wyjęciu ze szkatułki. Tak, gadam do siebie i co z tego. To pozwala mi się skupić i przypomnieć sobie kolejność wypadków. Cóż musiałam opracować jakąś metodę na moje roztargnienie. Nie jest jakoś specjalnie genialna i nie daje idealnych efektów, ale innej nie mam, nie znam i w ogóle to gdzie te cholerne kolczyki. No nie, nie mam już czasu na skupianie się. Hej Misiu zapniesz mi sukienkę? Niestety Misiu leży na łóżku i ani drgnie, jak to pluszowa zabawka. No dobra wydało się, do pluszowego miśka też gadam. Pocieszam się przynajmniej, że jak dobrze pójdzie dziś wieczorem to misiek wyląduje pod łóżkiem, a jego miejsce zajmie prawdziwy facet. Wychodzę. - Dobry wieczór, do restauracji La Grande poproszę. Dlaczego ten taksówkarz tak dziwnie się na mnie patrzy? Już nie potrafię rozponać czy to wzrok faceta zerkającego ciągle w lusterko na ponętną babkę, czy gościa z ogólnie nieuzasadnioną paranoją. Już długo nie byłam na randce, w ogóle już długo nie spotykałam się z kimś na żywo. Kocham swoją pracę, ale brak czasu na życie osobiste to jest jej duży minus. Cieszę się, że Baśka namówiła mnie na tą podwójną randkę w ciemno. Wiem, że nie brzmi to obiecująco, szczególnie że nigdy nie miałam szczęścia do facetów. No dobra to zerkanie taksówkarza w lusterko zaczyna mnie irytować. - Przepraszam czy dzieje się coś istotnego tu na tylnym siedzeniu o czym powinnam wiedzieć? - Słucham? – po chwili odezwał się gruby głos wielkiego faceta za kierownicą. – Mówiła pani coś? Nie usłyszałem. To było dziwne. Miałam wrażenie że usłyszałam lekkie drżenie w głosie przykryte sztucznym wymuszonym uśmiechem, a facet zdawał się być faktycznie oderwany od jakichś intensywnych myśli. Przybliżyłam się więc, żeby gość mnie lepiej słyszał. Podpatrzyłam imię na legitymacji taksówkarza widocznej dla pasażerów i powtórzyłam. - Pytałam czy na tylnym siedzeniu dzieje się coś o czym powinnam wiedzieć Panie Basilio? Jak sie okazuje ciemny blondym o niebieskich oczach siedzący za kierownicą mojej taksówki to Basilio Mireles, narodowość Hiszpania. - Tak często pan zerka we wsteczne lusterko jakby się pan obawiał, że cały tył samochodu zaraz odpadnie. – Próbowałam zażartować, rozluźnić…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%