Przygoda · 2 min czytania
Życie vs Śmierć
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Było sobie Życie. Całkowicie zwyczajne. Ubrane w codzienne, robocze ubrania. A na jej twarzy równo często pojawiał się uśmiech jak i łzy. Jednak, najbardziej Życie obawiało się śmierci – swojego największego wroga. Znałam to Życie osobiście. Nie podobało mi się. Samotne - było nijakie, pracowało, jadło, spało. Nic więcej. Czasem się zdarzało, że z kimś umawiało się do kina. Wtedy ożywiało się. Uśmiechało się, mniej jadło, lepiej się ubierało. A potem, jak to w życiu, zostawało mu tylko ból i łzy, gdy kolejny towarzysz odchodził czy zabierała go Śmierć.
Śmierć natomiast była blada, ubrana na czarno w oficjalne…