Inne · 1 min czytania
„Żyj i zapomnij”
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Żyj i zapomnij Mówiłaś ostatni raz, kiedy liście wirowały nad nami Zapach Twoich włosów spontanicznie unosił się wśród kropli deszczu A spojrzenie Twoje kolorem jesieni rozbłysnęło
W końcu trzeba żyć - ciągle to mówiłaś Oczywiście - zgadzałem się z Tobą
Łzy spływały niepewnie łapiąc promienie słońca A Ty dalej mówiłaś Starałem się słuchać, łzy się buntowały
Nic z tego nie wyjdzie – śpiewny Twój głos