Wróć do katalogu

Kocham Cię, Ruda.

hołd dla mojej małej ojczyzny ( zaraz uduszę się od tego patosu ) Nie no, po prostu coś, co chciałam powiedzieć

Homociberneticus, opublikowano , 5 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

"Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie"

Kocham noworudzkie, letnie noce na moim balkonie, wypełnione jedynie odległym szczekaniem psów i szmerem rzeki. Gdzieś na horyzoncie dogasa płomień niedawno ogarniający suchą łąkę. Żar błyszczy, odgraża się. Zapach spalonego siana i skoszonej trawy miesza się ze sobą jak życie i śmierć, jest piękny. Ciemność, w której nie ma detalu, tylko kontury, rozświetlona kręgami lamp, światłem z wnętrz domów, ogniskami. Powietrze delikatne, muskający lekko i pieszczący skórę wiatr. Ciszę przerywa stłumiony śmiech kobiety, gwar rozmów. Kot przemyka na miękkich łapach w ogrodzie na dole. Po ulicy przejeżdża samotny samochód. Spoglądam w górę. Niebo jest czyste, ciemnogranatowe, prawie czarne. Tylko nad dogasającą łąką rozciąga się jasna łuna. Miriady gwiazd świecą nad ciemnym zarysem odległego lasu. Wyżej, tuż nad moją głową wisi księżyc, pół księżyca, po którym akurat w tym momencie przepływają strzępy srebrnych chmur. Upojona tą nocą, jestem - istnieję, żyję tak bardzo, że aż moją głowę przeszywa ból. Doprowadza mnie ten moment na skraj ekstazy i czuję się, jakby ktoś zaciskał na mojej głowie kleszcze, schodząc potem niżej, tłukąc się między żebrami wyzwala dreszcz, który przebiega mi po kręgosłupie i nogach, a potem wraca z powrotem. Muszę się położyć, jestem zbyt ciężka od uczuć, kręci mi się w głowie. Takimi nocami słychać, jak obraca się ziemia. I te uczucia i noce znajduję tylko tu, tylko w Nowej Rudzie. Ponieważ tu leżą moje wspomnienia. Echo moich dawnych słów, śmiechu, krzyku i płaczu odbija się wciąż od okruszonych ścian budynków. I odbijać się będzie zawsze. I choć dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki - to miasto jest rzeką, która - choć zmieniona - dla mnie będzie wciąż ta sama. Moja dusza mieszka w tym mieście, a to miasto w mojej duszy. Ono przenika mnie - a ja przenikam w nie, bo czuję, że jestem z nim jednością. Wiem, że nie będę tu mieszkać. Potrzebowałam rozstania z nią, żeby odkryć głębokość swojego do niej uczucia. Doznawana codziennie była powszedniością. Była ordynarna, plugawa i brudna. To jest tak jak z pięknym przedmiotem. Oddalony - widzisz jego piękno w

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych