MYSZ I KOT-HISTORIA O ZAUFANIU
Krótka historia pewnej myszy i kota, którzy chcieli wyciągnąć ser i mleko ze studni i aby to zrobić musieli sobie zaufać.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Mysz i kot stali nad głęboką studnią, na której dnie znajdowało się mleko i ser.
-Kocie, zjedziesz po linie na dół studni. Jesteś zwinniejszy i na pewno dasz sobie radę
-Nie! Ty zjedziesz myszo. Jesteś mniejsza. Jak ja zjadę na dół, to nie zdołasz mnie wciągnąć. Lepiej, żebyś ty zjechała,
-Kocie! Ja nie zjadę na dół. Jeżeli to zrobię, to na pewno mnie oszukasz i zostawisz na dnie studni.
-Hahahah! Przecież Twojej miejsce jest w kanałach, jak szczura!]
-Bardzo zabawne. Dobrze, że Ty nie wyglądasz jak dachowiec (Mówi z ironią-mysz).
-Oj nie przesadzaj, nie przesadzaj. Bo Ci łapą przygniotę ogon!
-Dobra kocie. Trzeba coś zrobić. Ty chcesz mleko ze studni. Ja chcę ser. Ktoś z nas będzie musiał zjechać na dół.
-Fakt.Oboje jesteśmy głodni i spragnieni.
-Zróbmy tak myszo: Rzucimy monetą. Jeżeli wypadnie orzeł, to ja zostaję, a Ty zjeżdżasz.
-Czekaj czekaj kocie. A czemu Ty masz orła?! Ja chcę orła.
-Och głupia z Ciebie mysz. Przecież to bez różnicy...ale Okej. Niech będzie. Twój więc jest orzeł. Czyli, jeżeli wypadnie orzeł Ty zostajesz. Jeżeli reszka, Ty zjeżdżasz na dół, a ja Cię wciągam z powrotem.
KOT CHCE RZUCIĆ MONETĄ, LECZ MYSZ MU PRZERYWA.
-Czekaj, a dlaczego Ty rzucasz monetą?!
-A Ty czym rzucisz? Ogonem?-Pyta retorycznie kot.
-Racja kocie. Rzucaj więc Ty. Tylko bez oszukiwania!
KOT WURZUCIŁ WYSOKO MONETĘ. JEDNAK ZROBIŁ TO W TAK NIEFORTUNNY SPOSÓB, ŻE OWA MONETA WYLĄDOWAŁA NA DNIE STUDNI.
AAAA!-krzyczy mysz
-Widzisz, co żeś dachowcu jeden bezdomny narobił! Teraz ktoś będzie musiał zjechać na dół sprawdzić, co wypadło na monecie. Wrócić i zjechać po mleko i ser.
-A to jak już zjedzie TEN KTOŚ (Pokazując łapą na mysz) na dół, to nie może od razu zabrać sera i mleka?
-Sprawiedliwość ponad wszystko! (Krzyczy mysz, składając swoje łapki w znak Victorii-zwycięstwa).
-Boże! Dziękuję, że mam koci rozum. A nie, mysi psi móżdżek-mówi cicho kot.
-Co tam gadasz pod wąsem kocie?
-Nie, nie. Nic myszo. Zastanawiam się nad Twoim mądrym pomysłem.
-Dobry, co? -Pyta mysz z zadowoleniem i dumą.
-Bardzo dobry, ale ale głupi-mówi z przekąsem kot.
-A co masz lepszy kocie?
-Nie mam...jeszcze. Ale nie. MAM! Będzie lepiej, jak Ty zjedziesz myszo.
-Dlaczego?
-Tak po prostu.
-Wiesz, co kocie. Ja też mam doskonały pomysł. Nawet lepszy niż Twój.
-No jaki, jaki?-Pyta z zaciekawieniem kot.
-Ty zjedziesz na dół. Weźmiesz mleko, ser i monetę.
-Bardzo dobry. Prawie tak dobry, jak mój, ale jednak groszy. Bo, żeby był w pełni idealny musi być z Tobą w roli głównej.
-No to mamy problem kocie. Ktoś musi zjechać po prowiant. Mi już burczy w mysim brzuchu, bo nie dostarczyłem mu jedzenia od kilku.....minut. A wiesz kocie. Jestem na diecie. Złożonej z 12 posiłków dziennie.
-To chyba dieta na SCZURA.....
I TAK USIADŁ KOT Z MYSZĄ POD DRZEWEM. MIJAŁA GODZINA PO GODZINIE, A TOWARZYSZE NIEDOLI NIE ZAMIENILI NAWET JEDNEGO SŁOWA. NAGLE MYSZ POWSTAŁA ENERGICZNIE, JAKBY COŚ JĄ NAGLE OŚWIECIŁO.
-O tym, kto zjedzie na dół zadecydujemy MY!
-MYSZO! Co Ty mówisz?! Przecież ani Ty, ani Ja nie chcemy zjechać na dół, bo boimy się, że ten który znajdzie się na dnie studni już tam zostanie.
-Kocie! Musimy sobie zaufać. To jedyne wyjście.
-Zau...zaufa...Co to jest?!-Pyta kot.
-Dziękuję Ci Boże mysi, królu gryzoni, że nie mam tego psiego rozumu, jak ten kot.
-Co tam mówisz?
-Nic, nic kocie. Zaufanie polega na tym, że któryś z nas zjedzie na dół pod warunkiem, że ten drugi obieca i da słowo o tym, że nie zostawi go na dnie studni.
-To jest ZAUFANIE?-Pyta kot.
-Wła
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Wojtas89
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…