Wróć do katalogu

Rejs cz1.

15 letni Adam wyrusza z rodzicami na rejs po Karaibach, niestety ich statek tonie.

ReasonPL, opublikowano , 5 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Adam ! Spakowałeś się już ?! – Wykrzyczała mama z drugiego pokoju. - Zaraz skończę ! - Odpowiedziałem. - Jak możesz się tak długo pakować ? Za 10 minut wychodzimy ! - Powiedziała mama, która weszła już do mojego pokoju. Jest to kobieta średniego wzrostu, blond włosach oraz zielonych oczach. - Przecież już kończę - Powiedziałem. - Pospiesz się. Tata już czeka w samochodzie – Rzekła mama. - Spoko. Zaraz do was przyjdę – Powiedziałem. Pomyślałem co jeszcze ze sobą wziąć. Szczoteczka, pasta do zębów, żel pod prysznic, szampon do włosów, krótkie spodnie, T-shirty. Wszystko jest. Stwierdziłem, że wezmę scyzoryk. Ot tak, na wszelki wypadek. Włożyłem go do kieszeni, zapiąłem walizkę i ruszyłem z nią w stronę wyjścia cały podekscytowany, że już niedługo będę na pięknym statku na Karaibach. Spakowałem walizkę do samochodu, wsiadłem na tylne siedzenie oraz zapiąłem pasy. Wyruszyliśmy na lotnisko. * 15 lipca o godzinie 15:00 stanęliśmy na pięknym wycieczkowcu. To wielki 6-cio piętrowy statek. Na głównym pokładzie znajdował się basen dookoła którego leżały leżaki. Obok znajdował się bar, w którym podawano niesamowite napoje. Było tam też małe centrum handlowe, przy którym usadowiona była recepcja. Weszliśmy na 3 piętro, gdzie znajdowały się nasze dwie kajuty. Jedna, większa dla rodziców, druga mniejsza, dla mnie. Każdy z nas się rozpakował w swoich kajutach, po czym poszliśmy zwiedzać statek. Było na prawdę super, czułem, że moje marzenie się spełnia. Pewnego ranka kiedy się obudziłem woda wlewała się powoli do mojej kajuty. Nie wiedziałem o co chodzi, gdzieś daleko słyszałem jakieś krzyki wybiegłem na korytarz. Na podłodze było pełno wody, wyszedłem żeby zobaczyć co się dzieje na głównym pokładzie, zobaczyłem tam ludzi krzyczących i rzucających się tylko po kamizelki ratunkowe. Zapytałem jakiejś dziewczyny na oko w moim wieku co się tu dzieje. Odpowiedziała, że statek tonie i żebym się ratował. Zbiegłem po schodach na główny pokład, gdzie pracownicy statku rozdawali roztrzęsionym ludziom kamizelki, wziąłem jedną. Odwróciłem się za siebie i zobaczyłem…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych