Wróć do katalogu

Wilki w Sadzie

Dziwnie wyglądające wilki zaglądają do małej wsi.

Margon, opublikowano , 4 min czytania, 3,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wybiegł na podwórko. Ku jego zdziwieniu dźwięk nie dochodził zza szopy tylko zza altany. Chłopak chwycił w rękę siekierę wcześniej opartą o schody domu i ruszył przed siebie. Jego oddech stawał się coraz to bardziej nerwowy. Wiedział, że ostatnie 24 godziny bardzo wyróżniały się jeśli chodzi o jego normalne dni. Chłopak przeszedł obok wraku starego forda dziadka i pewniej chwycił siekierę. Był już 10 kroków od altany gdy dostrzegł coś dziwnego, tuż obok jego nogi leżała czyjaś koszula. Była ona mocno rozcięta i jeden z rękawów był naderwany. Nagle dźwięk dochodzący zza altany zaczął się nasilać i chłopak skierował swój wzrok na sad za altanka. Dźwięk stawał się nie do zniesienia. Chłopakowi zaczęło się wydawać, że dźwięk zakłóca jego myśli. Szybkim krokiem podbiegł do altanki i kucną w krzakach. „A co mi tam” pomyślał i wyjął z kieszeni odtwarzacz Mp3. Gdy założył słuchawki w jego uszach rozbrzmiał znajomy ostry rif. Muzyka trash metalu dodała my otuchy i poczuł się, jak by wyrosły mu skrzydła. Trzymając siekierę z całych sił wybieg w sad. Rozglądając się do okoła dostrzegł to czego szukał. Dwa wielkie wilki pożerające na wzniesieniu krowę sąsiadów. Gdy chłopak już pędził w ich stronę coś chwyciło go mocno za koszulkę i padł on na wilgotna trawę. Gdy otworzył oczy ujrzał swojego najlepszego kolegę Maćka. Gdy chłopak sie rozejrzał dostrzegł tez dwóch synów sąsiada i jeszcze trzech, których nie znał. Każdy z nich miał przy sobie jakąś broń. Maciek największy z ich wszystkich trzymał w jednej ręce wielki nóż a drugiej kawałek deski, Synowie sąsiada byli uzbrojeni w widły a reszta w siekiery. - Głuchy jesteś mowie do ciebie! Słyszysz mnie? - zapytał Maciek do chłopaka gdy ten wyłączył mp3. - Już tak - Odparł chłopak. - Czy ciebie Kuba całkiem powaliło?!…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych