Wróć do katalogu

Profil autora · czytelnia

lolopek

8opublikowanych tekstów
0obserwujących

Wybrane teksty

Historie autora

Wszystkie teksty autora (8)

Dla dzieci · 1 min

statek

lolopek

Płynął statek tą doliną Płynął ,płynął ażdopłyną Do doliny którą płynął Płynie dalej płynie ,płynie Zdaje się że już dopłynie Tak dopłyną do doliny którą płynął Płynie nasz stateczek zaś

4,0

Inne · 1 min

Zamknięte drzwi

lolopek

Miłość ta wzajemna Prawie już jej niema Tutaj w naszych czasach Niemal wyginęła Chociaż mocno kocham Wciąż jestem samotny Smutków coraz więcej Smutków tych najgorszych Smutne to są czasy Dla mojego serca Dziś już tylko płakać Dziś już tylko jękać Bo nie przyjdzie miłość Na którą czekamy Nie zapuka do drzwi Kiedy my pukamy I choć się staramy Nigdy nie wygramy Miłość jest jak zguba W którą sam się wpędzam

5,0

Inne · 1 min

Żebrak

lolopek

A jankesi grali w piłke Lecz po meczu zżerli piłke A że piłka była jedna To

3,8

Inne · 2 min

Łysy człowiek

lolopek

Łysy dziwny człowiek był I codziennie wino pił Raz zabrakło mu pieniędzy A że zawsze mieszkał w nędzy Od teściowej wziął ręteczke No i kupił se ćwiarteczke Kupił i do domu wrócił Wypił ,zasnął się obrucił Śniło mu się flaszek pare NIE DO WIARE NIE DO WIARE Wkońcu zbudził się za dnia Nagle patrzy ktoś tam gra Wstaje idzie i nie wierzy Toż to teściu jego w wieży Idzie do pokoju obok Znowu patrzy niby bobok To już było dlań za dużo To już było dlań za dużo Toż to jest teściowa zdrowa Z każdej strony jakby nowa Z wałkiem w ręce stoi przed nim I się

4,3

Inne · 1 min

Przyjaźń

lolopek

Czterech chłopów szło ulicą Przyszedł nagle czwarty Więc pytają się go w końcu "Z kąt się wziąłeś mały " On im na to że tu nowy No i kumpli szuka Bo kasiore ma na wódke No i pujść chce na kielicha No a sam to trochę głupio Więc zaprosił kumpli I postawił po

4,0

Inne · 1 min

Piłka

lolopek

Grali w piłke ,igłą grali Aż tu nagle popękali Gdyż zdziwili się ikrutnie Że ta piła pękłą wkrótce Dzień i tydzień nawet lata Dochodzili czemu taka Mocna w

4,0

Inne · 2 min

Robki

lolopek

Była plama W niej robaki Które miały Swój zmył taki Że gdy obcy Szedł w ich stronę One szedły w drugą stronę Tym sposobem unikały Spotkań bliskich Spotkań trwałych Jednak znalazł robak się Który mówić zaczął że : „Bracia robki i robaki Dosyć mamy już tej draki Aby uciekać przed wrogiem Z podkulonym tym ogonem Proponuję raz a dobrze Zmienić system Zmienić żądze I w demokratycznych wyborach To mnie wybrać bym królował” Wtedy drugi rzecze zaś : „Drogie robki i robaki Pocóż zmieniać system taki Wszak on dobry niezawodny Jest wam dobrze Wszak bez wojny Macie już po 300 lat No więc po co skracać czas” Robki zaś zdecydowały Obu robków wysłuchały A że większość młodych była Oznajmiła co zmyśliła : „Następuje kolej rzeczy System nowy wszak nie pewny Stary pewny…

4,3