Tęsknota
Saniubieram się w ciebie tęsknoto kolejny już dzień twój płaszcz zbyt luźny twój szal za długi i kalosze za duże razem idziemy w deszczu znów trzymasz mnie za rękę i tylko parasol nas chroni przed zmoknięciem jesienią w alejkach liści zimną świat uśpiony, lecz ja czuję krew pulsuje i myśli wciąż żywe wiosna pluchą przeminęła kwieciem świat zasypała, lecz śmiać się…