Siedziała na dworze a deszcz spływał po jej rudych włosach.Właśnie zakończył się kolejny dzień szkoły.Miała już iść do domu ,jednak w tej samej minucie podbiegł do niej i powiedział
- wracam z tobą!
Z nadzieją patrzyłam w oczy ogromne ,
Które blaskiem me serce wskrzeszały,
Słowa z ust twych płynące,
Miodem na uczy me były
Charaktery nasze do siebie…